Dlaczego pacjenci po udarze nie słuchają lekarzy?

Pakiety
Migotanie przedsionków zwiększa ryzyko udaru mózgu!
7 czerwca 2017
Trening fizyczny dobry dla serca
2 lipca 2017

Według rekomendacji Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego i Amerykańskiego Towarzystwa Udarowego (Stroke. 2014;45:2160-2236), w terapii zmniejszającej ryzyko powtórnego udaru są stosowane nie tylko leki przeciwzakrzepowe (antykoagulanty) i leki przeciwpłytkowe.

Postępowanie obejmuje także kontrolę nad ciśnieniem tętniczym, poziomem cholesterolu czy zalecenia dotyczące zmiany diety, obniżenia wagi ciała, zwiększenia aktywności fizycznej.

Co ustalili brytyjscy lekarze?

Do tej pory przeprowadzono niewiele badań na temat skali obserwowanego przez lekarzy zjawiska niestosowania się do ich zaleceń przez pacjentów, którzy przeżyli udar mózgu. Nowych informacji dostarczyło badanie oparte na wywiadach z pacjentami i lekarzami, przeprowadzone przez brytyjskich specjalistów ds. zdrowia publicznego. Jego wyniki opublikowano w British Journal of General Practice.

Celem badania było zidentyfikowanie czynników, które wpływają na to, w jaki sposób pacjenci po przebytym udarze mózgu traktują wtórną prewencję. Wywiady przeprowadzono z pacjentami z rejestru udarowego, którzy byli pod opieką lekarzy rodzinnych w 5 przychodniach w Anglii Wschodniej. W koniecznych przypadkach w wywiadach uczestniczyli opiekunowie pacjentów. Dodatkowo zebrano opinie lekarzy. W sumie uzyskano wypowiedzi od 28 pacjentów, w tym 14 reprezentowanych przez opiekunów, oraz 5 lekarzy.

W przypadku pacjentów wypełnianie zaleceń lekarskich było powiązane ze stopniem odzyskania przez chorego zdolności do samoobsługi i wykonywania codziennych czynności, stosunkiem do choroby (na ile poważnie potraktował on udar) oraz wiedzą o samym udarze i lekach stosowanych we wtórnej prewencji. Wśród problemów powiązanych z lekami, istotne okazały się stosunek chorego do brania leków w ogóle oraz w szczególności tych, które zmniejszają ryzyko powtórnego udaru, wiara w skuteczność leków, a także częste zmiany lub zamiany leków. Ponieważ pacjenci po udarze mózgu mają często schorzenia współistniejące, które wymagają stosowania dodatkowej farmakoterapii, ilość zażywanych leków oraz sposób ich dawkowania również wpływały na stosowanie się pacjentów do zaleceń lekarza.


Opinie pacjentów

Oto niektóre charakterystyczne stwierdzenia zarejestrowane podczas wywiadów.

I. o zażywaniu leków:

  • Moja żona zajmuje się lekami, ja nic nie wiem, ona kładzie je na stole, ja je biorę. I to wszystko.
  • Nie biorę tych leków (...), bo nie widzę, aby jakoś na mnie działały.
  • Przywiązywanie znaczenia do tego, o jakiej porze zażywam leki nie ma sensu. Prawdopodobnie przeżyję przez tydzień, jeśli ich w ogóle nie wezmę. Przez miesiąc pewnie też. I przez 2 lata nic się nie zmieni, jak ich nie będę brał.
  • Nie wiem, dlaczego biorę te leki. Nie potrafię powiedzieć, na co są.
  • Czasami jestem zły na siebie, że nie wziąłem leków, ale się tym bardzo nie przejmuję.
  • Jeśli doktor mi mówi: bierz 10 tabletek dziennie, to je biorę. On jest tu szefem.
  • Z niektórymi pigułkami mam cholerny problem, wyciśnięcie ich z listka jest trudne, zwłaszcza, że moje ręce nie są tak sprawne, jak kiedyś.

II. o udarze:

  • Wiem, że miałem problem, ale myślałem, że to jakoś przejdzie.
  • Po niecałej godzinie czułem, że jest już ze mną wszystko ok. Nie szukałem pomocy medycznej. To głupie, ale zrobiłem tak, bo nie pomyślałem o niczym innym, tylko że mi przeszło, cokolwiek to było.

Wnioski na przyszłość

We wnioskach z badania podkreślono, że nadal zbyt mała jest wiedza pacjentów o udarze, jego przyczynach i objawach oraz konieczności stosowania prewencji wtórnej, mechanizmie działania leków i ich skuteczności. Być może dlatego pacjenci, którzy przeżyli udar, mają tendencję do jego trywializowania. Brak wiedzy o udarze jest zaskakujący, bo informacja i edukacja to standardowe elementy postępowania z pacjentem, także w przypadku choroby naczyń mózgowych.

Trzeba znaleźć rozwiązania wykrytych problemów – podkreślają autorzy badania. Sugerują, że pomocne byłyby lepsza relacja i skuteczniejsza komunikacja między lekarzem a pacjentem.