Rehabilitacja neurologiczna ważna dla chorych na stwardnienie rozsiane

Pakiety
Odzyskiwanie funkcji mowy po afazji
12 maja 2017
Palisz papierosy? Narażasz się na większe ryzyko udaru mózgu!
31 maja 2017

Processed with VSCO with a5 preset

Stwardnienie rozsiane (Sclerosis MultiplexSM) jest chorobą ośrodkowego układu nerwowego o podłożu autoimmunologicznym, w której dochodzi do wieloogniskowego uszkodzenia tkanki nerwowej. W wyniku uszkodzenia mózgu występują zróżnicowane objawy neurologiczne w postaci rzutów choroby i jej powolnego postępu, co z biegiem czasu doprowadza do niepełnosprawności ruchowej pacjenta.

Dlatego istotną rolę w niefarmakologicznej terapii objawowej SM odgrywa kompleksowa rehabilitacja neurologiczna.

W czasie rzutu (zaostrzenia) SM mogą występować niedowłady kończyn, którym towarzyszy wzrost napięcia mięśniowego (inaczej spastyczność). Wraz z rozwojem choroby pojawiają się przykurcze mięśni, wpływające na unieruchomienie kończyn w pozycji zgięciowej, co skutkuje ograniczeniem sprawności fizycznej i bólem. Pacjent może mieć trudności z koordynacją i płynnym wykonywaniem ruchów oraz utrzymaniem równowagi.

Oprócz wielu bardzo uciążliwych objawów jak nietrzymanie moczu czy trudności z kontrolą zwieracza, chorzy na stwardnienie rozsiane cierpią też na zaburzenia poznawcze. W grupie tych pacjentów często stwierdza się także wahania nastroju, które mogą przyjmować formę depresji.

Jak wynika z informacji zamieszczonych w Journal of Internal Medicine, SM może wystąpić w każdym wieku, jednak najczęściej ujawnia się między 20. a 40. rokiem życia i znajduje się na drugim miejscu (po urazach) wśród najczęstszych przyczyn niesprawności u młodych dorosłych. Na SM częściej chorują kobiety niż mężczyźni (w stosunku 2:1). W 2014 roku chorobę zdiagnozowano u ponad 2,1 miliona ludzi na świecie. Liczbę pacjentów w Polsce szacuje się na 45 tysięcy.


Najważniejsza aktywność ruchowa

W procesie neurorehabilitacji każdy chory na SM wymaga indywidualnego podejścia ze strony zespołu lekarzy i terapeutów, bo przebieg choroby jest bardzo zmienny i trudny do przewidzenia. SM występuje m.in. w postaci z remisjami, czyli okresami, kiedy następuje cofnięcie się objawów choroby i nawracającymi zaostrzeniami. Równolegle z farmakoterapią - lekami modyfikującymi przebieg choroby, stosuje się różne zabiegi fizjoterapeutyczne, kinezyterapię, psychoterapię.

Lekarze specjaliści są w zasadzie zgodni, że utrzymywanie aktywności ruchowej – przede wszystkim zdolności chodzenia przez osoby chore na stwardnienie rozsiane ma znaczenie podstawowe, bo przynosi wiele pozytywnych efektów. Chodzi nie tylko o poprawę kondycji serca i mięśni, ale także o korzyści w sferze psychicznej: wzmocnienie przekonania, że można radzić sobie z tą chorobą, że jest możliwe życie z SM. Właśnie pod takim hasłem (#LifewithSM) odbywa się w tym roku Międzynarodowy Dzień Stwardnienia Rozsianego, który obchodzony jest 31 maja.

Okres remisji jest dobrym momentem na podjęcie rehabilitacji. Celem działań lekarzy i fizjoterapeutów jest wtedy wsparcie pacjenta w minimalizowaniu powikłań SM, takich jak niedowłady, spastyczność, zmniejszenie zakresu ruchomości w stawach, zaburzenia równowagi, męczliwość i ból. Rehabilitacja ruchowa w stwardnieniu rozsianym powinna zostać wdrożona jak najwcześniej, nawet gdy jeszcze nie stwierdzono deficytów w poruszaniu się. Pozwala to na dłuższe utrzymanie sprawności oraz łatwiejsze zapobieganie i likwidowanie przykurczów mięśniowych.


Znaczenie dobrej komunikacji

Zdaniem lekarzy, osiągnięcie założonych celów rehabilitacji jest możliwe dzięki dobrej współpracy i zaangażowaniu samego pacjenta. Znaczącą rolę odgrywa też edukacja.

A co sądzą osoby chore na SM? Według psycholog dr Katii Mattarozzi z Uniwersytetu Bolońskiego, która zrealizowała badanie satysfakcji pacjentów w zlokalizowanych we Włoszech ośrodkach medycznych zajmujących się stwardnieniem rozsianym, chorzy dużą wagę przywiązują do jasnej, pełnej i bieżącej informacji, jaką otrzymują od personelu medycznego. Ważne jest dla nich także budowanie pozytywnych relacji z lekarzami i zespołem terapeutów. Takie założenia przyjęła w badaniu, które objęło 707 chorych na SM. Jego wyniki opublikowano w kwietniu 2017 roku w European Journal of Neurology (Eur J Neurol. 2017 Apr;24(4):631-637).

Zespół naukowców pod kierunkiem dr Mattarozzi sprawdził, które centra medyczne specjalizujące się w leczeniu chorych na SM najlepiej spełniły oczekiwania pacjentów i jakie czynniki wpływały na poziom ich satysfakcji z leczenia. Okazało się, że najsilniejszym czynnikiem wpływającym na poziom satysfakcji pacjentów był ich stan kliniczny: im cięższy przebieg choroby, tym niższy poziom satysfakcji. W badaniu wykazano też odwrotną zależność poziomu satysfakcji z wielkością ośrodka, w którym był leczony pacjent. Pozytywny wpływ na poziom satysfakcji miało natomiast zapewnienie dostępu do psychoterapii.

Autorzy badania konkludują, że chorzy na SM z dużych ośrodków byli mniej zadowoleni z otrzymywanej informacji i relacji z personelem medycznym od tych leczonych w małych placówkach. Budowanie indywidualnych relacji między pacjentem i personelem oraz odpowiednio dopasowany sposób przekazywania informacji zwiększają poziom satysfakcji pacjenta. Zrealizowanie tego celu jest prawdopodobnie trudniejsze w większych centrach przy ciągłym natłoku pacjentów. Dodatkowo, pacjenci chorzy na SM są bardziej zadowoleni w tych ośrodkach, gdzie mają dostęp do psychoterapii.