Wzrasta liczba udarów u młodych ludzi!

Pakiety
Trening fizyczny dobry dla serca
2 lipca 2017
Cukrzyca groźna dla serca i mózgu!
4 lipca 2017

Zdaniem lekarzy, ma to ścisły związek ze stylem życia, nadmiarem stresu, pośpiechem, złym odżywianiem się i niedostatkiem aktywności fizycznej. Dr Patryk Lindsay, dyrektor organizacji Health & Stroke w Kanadzie, zwraca uwagę, że ludzie dłużej teraz pracują, byle jak odżywiają się, a po pracy nie mają już siły na trening.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest też zanieczyszczenie powietrza. To wszystko powoduje, że młodzi ludzie częściej mają nadciśnienie, wysoki poziom cholesterolu, wcześniej stają się otyli i zestresowani. Według danych Health & Stroke, w Kanadzie w ciągu ostatniej dekady liczba udarów u trzydziesto-, czterdziesto- i pięćdziesięciolatków wzrosła o 11 proc.

Niepokojące statystyki

Podobnie niekojące dane napływają ze Stanów Zjednoczonych. W badaniu opublikowanym w kwietniu 2017 roku w JAMA Neurology przedstawiono analizę dużych rejestrów medycznych, z której wynika, że w 2012 roku liczba chorych poniżej 65. roku życia hospitalizowanych z powodu udaru niedokrwiennego wzrosła w USA o 30 000 w porównaniu z 2003 rokiem (wzrost z 20 proc. do 40 proc.). Okazało się, że występowanie czynników ryzyka udaru wśród osób z grupy wiekowej 18-64 lata, zarówno kobiet, jak i mężczyzn, stale rosło. W przypadku nadciśnienia o 4-11 proc., zaburzeń lipidowych 12-21 proc., cukrzycy 4-7 proc., palenia tytoniu 5-16 proc., otyłości 4-9 proc. Dodatkowo, od 2003 roku do 2012 roku rosło też prawdopodobieństwo jednoczesnego występowania 3-5 czynników ryzyka udaru mózgu u młodszych Amerykanów.

Dane europejskie są podobne. W Danii liczba osób w wieku 15-30 lat, które były hospitalizowane z powodu udaru była o 40 proc. większa w okresie od 1992 roku do 2012 roku. Największy wzrost dotyczył przypadków udaru niedokrwiennego, a nasilenie zjawiska było szczególnie widoczne do 2006 roku. Wzrost liczby przypadków udaru w młodszym wieku sygnalizowany jest także we Francji czy Szwecji.


Udarowe tsunami?

Dla jednych komentatorów oznacza to „udarowe tsunami” i konieczność podjęcia natychmiastowych działań profilaktycznych i edukacyjnych. Dla innych specjalistów analizujących trendy zdrowotne takie dane są raczej sygnałem postępu w diagnostyce i metodach obrazowania mózgu oraz zmieniających się kryteriów klasyfikacji pacjentów z udarem niedokrwiennym. Wzrost liczby zarejestrowanych przypadków udaru wynika też, ich zdaniem, z większej świadomości samych chorych, którzy szybciej rozpoznają charakterystyczne objawy niedokrwienia mózgu i szukają pomocy medycznej. Dlatego, jak twierdzą, alarm jest przedwczesny i potrzebne są dalsze, pogłębione badania.

Autorzy komentarza redakcyjnego w Journal of the American Heart Association. (maj 2016 roku) zgadzając się z generalną konkluzją, iż sytuacja wymaga dalszych analiz, zwracają uwagę na jeszcze jeden problem związany z obserwowanym wzrostem przypadków udaru u młodych ludzi. Przyczyna udaru niedokrwiennego w młodym wieku jest nierozpoznana w około. 1/3 przypadków, a w grupie osób poniżej 30. roku życia udary o nieznanej etiologii stanowią aż 50 proc. przypadków.


Ważna profilaktyka

Dzięki postępowi w leczeniu pacjentów w pierwszych godzinach po udarze, zdecydowana większość chorych przeżywa obecnie udar, ale wielu z nich boryka się ze skutkami niedokrwienia mózgu do końca życia. Ok. 60 proc. chorych po przebytym udarze ma jakąś formę niesprawności: od fizycznej po zaburzenia poznawcze i kłopoty z pamięcią. Lekarze nie mają wątpliwości: im wcześniej wystąpi udar, tym więcej lat przeżytych w zdrowiu można stracić. Większość ze zidentyfikowanych czynników ryzyka udaru ma charakter modyfikowalny. Warto o tym pamiętać i działać profilaktycznie, dbając przede wszystkim o odpowiednią dietę oraz regularną aktywność fizyczną.